Menu

Tata na medal

Historia w krótkich słowach o tym jak być tatą na medal ... Nie będzie łatwo. To jest pewne.

Łąka w mieście

niewiemcowybrac

Co tydzień jest poniedziałek. Nie zmienimy tego. Zmienić możemy siebie. Swoje otoczenie. Najlepszy jest spacer. Jak spacer to z córką. Dzisiaj poszliśmy na rekord - 2,5 godziny. Tylko jedna butelka mleczka (120ml). Ryzykowałem. Warto było :) Piękna pogoda, lato, mnóstwo ludzi na rowerach, rolkach, spacerowiczów, nordiców, generalnie wrzawa i wrażenie, że dzielnica żyje. Dziwnym trafem dzisiaj przykuwał fakt, że mnóstwo Tatusiów na wybiegu z dzieciakami. Pozytywnie Panowie! Brawo! Swoją drogą spacerowałem Promenadą Czesława Niemena w celu zlokalizowania opisanego w Gazecie W. eksperymentu miejskich ogrodników (sic!). Odkąd spacerują z Majka na temat ich pracy to mam więcej zastrzeżeń niż pochwał, no ale już przechodzę do meritum sprawy. Urzędnicy posiali kwiatami polnymi ok 500m2 trawnika. Wygląda to pięknie. Sam u siebie w ogrodzie korzystałem z mieszanki dostępnej w marketach i nie powiem - jest pięknie. Nie wiem tylko dlaczego urzędnicy zdecydowali się na tak dalekie miejsce, kiedy ludzie nawracają już przy Amfiteatrze. Może w przyszłym roku nie będą się bali i wyjdą z takim tematem na miasto? Oczywiście w miejscach gdzie taki trawnik łąkowy by pasował?? Bo resztę trawników niech koszą systematycznie. Angielskiego trawnika nie uzyskają, ale niech dbają, dla Nas, dla mieszkańców. 

kwiaty wózek dziecko tata mama córka miasto spacer

 

kwiaty11

http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/1,48725,20482270,eksperyment-miejskich-ogrodnikow-w-czestochowie-zdjecia.html#BoxLokCzeImg

 

© Tata na medal
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci