Menu

Tata na medal

Historia w krótkich słowach o tym jak być tatą na medal ... Nie będzie łatwo. To jest pewne.

Tata na fryzjera !

niewiemcowybrac

Wjechałem na śniadanie podczas pracy do domu, ujrzeć i ucałować moje dwie cudowne kobiety.

Mieć taką możliwość to naprawdę fajna sprawa. 

Zastałem również najlepszą fryzjerkę w mieście, Monikę. 

Żona robiła sobie fryzurę - jakieś farby, kolory, pędzle, spinacze, rozpinacze, srebrna folia na włosach i inne bajery  .. o co kaman ? Dowiem się jak wrócę po "wszystkim". Bynajmniej efektu się dowiem, ujrzę ;)

Aha !

Muszę się przyznać ,że sam osobiście, własnymi rękoma ! kładłem farbę Żonie! I zostałem pochwalony przez Zawodową Fryzjerkę !

Uogólniając,  zasada jest analogiczna jak przy malowaniu ścian : pędzel moczysz w farbie i malujesz aby nie pobrudzić ościeżnic, framug itp a u kobiety czoła, ucha, szyi. Powiedziałem Żonie ,że w piwnicy mam wałek do malowania, ale jej spojrzenie wystarczyło za odpowiedź odmowną użycia takiego narzędzia. 

W międzyczasie udało mi się skorzystać z cięcia :D

Włosy, fryzjerstwo .... zjadłem śniadanie ... podszedłem od łóżeczka ... hmm, może jakąś fryzurę zrobię Majce ?? :D

No jak nie jak tak !  ;D  Nie byłbym sobą jakbym nie spróbował :D

Pierwszy irokez córy :

fryzura tata córka irokez mama zabawa rodzina

 

 

© Tata na medal
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci